2/23/2018

COŚ DLA ENTUZJASTÓW DREWNA I KRYZYSU







Niewątpliwie jest to mieszkanie dla entuzjastów drewna, dla miłośników wolnej przestrzeni i porządku. Ja jestem zwolenniczką tego wszystkiego, jedynie moje dzieci - nie. Wiele matek pewnie zrozumie wobec tego moją obecną niechęć do dzieci i chęć ich wysłania w kosmos. Kryzysy się zdarzają. Zdarzają i mnie. Właśnie w takim małym zwanym macierzyństwo jestem. Pewnie by był on atrakcyjny dla publiki musiał by się kojarzyć z kompletnym dnem, załamaniem nerwowym, depresją, wizytą w zakładzie otwartym a może i nawet zamkniętym. Bo mały kryzys taki, że jest ale bez fajerwerków raczej nikogo nie przekonuje. Spektakularny BACH albo i BUM to owszem ale takie małe UMC to nie. No i mnie też jakoś nie zachwyca. Ale poradzić coś na niego muszę, chyba że doprowadzę do BUM. Pytanie co poradzić na małe UMC by jednak stało się spektakularnym AAAAA czyli tak zwanym szczęściem pomimo wszystko w rodzicielskim kieracie. Przychodzi mi na myśl jedynie cierpliwa POCZEKALNIA. Poczekam cierpliwie aż urosną, poczekam cierpliwie aż się usamodzielnią, poczekam aż posprzątają, poczekam ...... cholera na starość a z nią po prostu starość? Nie, nie poddam się, czas skończyć z POCZEKALNIĄ, wyważyć drzwi i ruszyć w pełnię życia. Czego wszystkim matkom w kryzysie macierzyństwa życzę.  
W załączeniu efektownie puste, drewniane wnętrza zaprojektowane przez biuro architektoniczne z  Londynu McLaren.Excell

Zdjęcia:Simone Bossi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz