7/05/2018

DESIGN I ARCHITEKTURA W SŁUŻBIE ZDROWIA CZŁOWIEKA







Stworzyć oazę spokoju, ciszy i relaksu w centrum miejskiego zgiełku - taki cel wyznaczyli sobie właściciele wielofunkcyjnej przestrzeni znajdującej się w dwóch zabytkowych, wiktoriańskich budynkach w centrum Armsdale w Australii. Ich The Willow Urban Retreat składa się z kawiarni, studia ruchu i medytacji, dziennego spa oraz centrum detoksykacji i ma służyć zachowaniu równowagi organizmu a co za tym idzie ogólnemu zdrowiu człowieka.
Architekci ze studia projektowego Meme Design kierowani założeniami właścicieli stworzyli monochromatyczną przestrzeń w stylu wabi-sabi (o stylu tym więcej u mnie TU), doskonałą do medytacji, ruchu i relaksu. Przestrzeń dedykowaną ciężko pracującym, nie mającym czasu osobom, które chcą zadbać w sposób kompleksowy o swoje zdrowie. Strefę w której codziennie można pielęgnować ciało, ducha i emocje. Koncept ten został zrealizowany zarówno poprzez zastosowanie nowoczesnej technologii w budownictwie (system oczyszczania powietrza, użycie materiałów budowlanych o niskiej toksyczności - ręcznie nakładany tynk cementowy i barwiona kostka cementowa), jak również użycie naturalnych i pozyskiwanych w sposób etyczny materiałów (kamień, len, drewno). Równie ważne dla wypełnienia założenia było skorzystanie z lokalnych zasobów ludzkich i surowcowych (miejscowa rzeźbiarka oraz projektant lamp).
The Willow Urban Retreat to prawdziwie holistyczne doświadczenie, to prawdziwy wellness. 

Zdjęcia: Sharyn Cairns

6/09/2018

IKONY POLSKIEGO DESIGNU

fot. Michał Korta, Muzeum Narodowe w Warszawie

Na kartach historii polskiego designu zapisało się wiele rozwiązań określanych mianem wzorniczej ikony. Znawcom tematu i pasjonatom piękna nie są obce znakomite krzesła Romana Modzelewskiego czy model popularnego fotela 366 Józefa Chierowskiego. Projekty rodzimych twórców do dziś zachwycają, stanowią staranne połączenie formy i funkcji. Te symbole kreatywności wielkich umysłów to dzieła, które warto znać.

Karol Tichy, Krzesło 1904
Jednym z ciekawszych projektów XX wieku jest krzesło Karola Tichego – artysty, pedagoga, założyciela Spółdzielni Artystów „Ład”. Ultranowoczesny model z 1904 roku to przykład tego, że realizacje polskiego wzornictwa często wyprzedzają swoją epokę. W czasach secesji, obejmującej modę na wyrafinowaną sztukaterię i zdobnicze ornamenty, krzesło wyróżniało się konstrukcyjną prostotą i dekoracyjną oszczędnością, które w dobie współczesnego funkcjonalizmu i zamiłowania do rzeczy nieskomplikowanych uchodzą za wartość nadrzędną. Wówczas także stanowiło nie tyle przejaw oryginalności, ile przedsmak zmian, jakie zajdą w dziedzinie kreowania przedmiotów codziennego użytku.

Roman Modzelewski, Fotel RM 56 WOOD
Roman Modzelewski to polski designer, malarz i pedagog, twórca m.in. fotela RM 56 WOOD, nazwanego tak od inicjałów artysty. Prototyp siedziska powstał w latach 50. XX wieku i został wykonany ze sklejki. Ergonomicznie ukształtowane siedzenie projektant osadził na metalowej konstrukcji o nieco abstrakcyjnej formie. Dlaczego fotel ten możemy nazwać żywą ikoną polskiego designu? Był to jeden z pierwszych przykładów zastosowania plastycznych właściwości sklejki w meblarstwie na rodzimym rynku. Od 2016 roku możemy nabyć tę meblową perełkę od marki VZÓR, wyposażając pomieszczenie nie tylko w funkcjonalny mebel, ale i nowoczesne i przepiękne wzornictwo, które nadaje niezwykły charakter  wnętrzu.





















źródło: vzor.com

Teresa Kruszewska, krzesło „Muszelka”
„Muszelka” to krzesło znanej polskiej projektantki, Teresy Kruszewskiej. Podstawowym surowcem, z którego korzystano do budowy modelu, była popularna w latach 60-tych gięta sklejka. Elastyczność oraz wytrzymałość materiału pozwalały na stworzenie ciekawej konstrukcji oraz zabawę formą. Mimo tego, że koncepcja była zaprezentowana na wystawie z okazji 30-lecia Spółdzielni Artystów „Ład”, gdzie wzbudziła zainteresowanie, niestety nie doczekała się produkcji masowej. Obecnie stanowi jeden z kolejnych dowodów na to, że rodzimi designerzy potrafili wyprzedzać swoją epokę. „Muszelka” uznawana jest za nowatorską propozycję, symbolizującą nadejście nowoczesnych tendencji we wzornictwie.  

źródło: Instytut Wzornictwa Przemysłowego 

Maria Chomentowska, Płucka
Dla jej projektów czas nie istnieje – stworzone przez nią meble są wciąż aktualne i piękne w swojej prostocie. Jak sama mawiała: „Meble nie muszą być atrakcyjne, ekspansywne formalnie. Nasze życie jest wystarczająco bogate, aby nie komplikować go jeszcze formami wnętrza mieszkalnego”. Odnieść to można to wszystkich jej projektów, m.in. kultowych „Płucek”, które powstały w okresie pracy Chomentowskiej w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. Krzesło dostosowuje się do kształtu pleców osoby siedzącej dzięki swojej oryginalnej konstrukcji – elementy oparcia ze sklejki są połączone skórzanym paskiem. Jak wszystkie meble z dorobku projektantki, tak i Płucka przede wszystkim dbają o wygodę użytkownika.

Józef Chierowski, fotel model 366
366 to jedna z najbardziej popularnych perełek polskiego wzornictwa. Fotel został opracowany przez wybitnego twórcę Józefa Chierowskiego – słynnego projektanta wnętrz oraz mebli. Ciekawa, prosta forma, tapicerowane, miękkie siedzisko oraz subtelne kształty uchodzą za ponadczasowe – wpisujące się zarówno w trend vintage, jak i nowoczesny. Po pożarze w Fabryce Mebli w Świebodzicach model trafił do masowej produkcji, zyskując sympatię szerokiego grona Polaków i przez ponad 20 lat był jednym z obowiązkowych elementów wyposażenia mieszkania. Od 2014 roku licencję wyłączną na model 366 posiada firma 366 Concept, produkująca nie tylko fotele, lecz także stylistycznie pasujące stoliki czy sofy.



Autorką gościnnego wpisu jest Kasia Lasocka, redaktorka bloga o nieruchomościach Morizon oraz pasjonatka dobrego designu.

6/04/2018

JAKI STRÓJ NA PLAŻE? TRENDY LATO 2018






Czołem kochani. Dziś bardzo poważnie o stroju plażowym. Ponieważ najlepiej pozycjonują się poradniki których zdania zaczynają się od pytania "jaki?" Postanowiłam sprawdzić czy to prawda. Zatem klasycznie powinnam artykuł zatytułować: Jaki strój na plażę? i dodać podtytuł: trendy sezonu lato 2018. W środku należało by napisać w paru zdaniach o letnich hitach - kolorystyce, fasonie, markach oraz dodatkach. Jednak najważniejsze i nie do pominięcia w artykule o kostiumach kąpielowych jest słowo, a nawet dużo słów, o dopasowaniu fasonu do sylwetki, by plażowiczka czuła się w nim komfortowo i atrakcyjnie. Wszystko to nastolatkom pomocne, jedynie mam wątpliwości co do ciekawości tegoż dla czterdziestki, która swoją sylwetkę już dobrze zna i jak defekty ukryć też wie albo i nie, bo nigdy nie było to dla niej ważne, zatem i do artykułu nie sięgnie choćby ją wołami ciągnąć. Ponieważ z perspektywy czterdziestki patrzę to zdecydowanie ignoruję takie treści, a do kwestii sylwetki podchodzę z dystansem Katarzyny Nosowskiej. A trendy? W załączeniu. :). Właściwie czy zdjęcia nie wystarczą? Czy ktoś czyta te treści? Czy to tylko śmieci, których jedynym plusem jest to, że nie na papierze? Czy w ogóle ktoś czyta i to też? 

A te ładne ciuszki plażowe to COS.

5/15/2018

KUBIKI NA WYMIAR



Geometria i ciepłe barwy.
 Prostokątne kubiki na wymiar w przystojnym kolorze kurzu na prerii. 
Ewodd.com 


4/25/2018

BENTWOOD CAFE - MELBOURNE, AUSTRALIA









Prosta sprawa. Wyszukać interesujące architektonicznie wnętrze (tutaj industrialne pomieszczenia starego showroomu Thoneta), zdecydować o jednym dominujących kolorze (rdza), zainwestować w ikonę designu (w tym przypadku co oczywiste krzesła gięte Thoneta), zastosować drewniane blaty kawiarnianych stolików oraz drewniane regały i mamy przyjemne, efektowne miejsce gdzie można dobrze zjeść i się napić. Prosto a imponująco i to jeszcze z poszanowaniem dziedzictwa przemysłowego. Brawo BENTWOOD CAFE i wszyscy odpowiedzialni.  

Projekt Bentwood Cafe: RITZ&GHOUGASSIAN
Zdjęcia: Tom Blachford

4/17/2018

DLA NORMALSÓW - APARTAMENT HIROYUKI OGAWA ARCHITECTS - ODPRĘŻENIE W DUŻYM MIEŚCIE






Czy paranoik poczuł by się jeszcze bardziej paranoicznie w tym ascetycznym mieszkaniu? Skoro odbodźcowane pomieszczenie (komora deprywacyjna) działa tak, iż człowiek średniej krajowej ma halucynacje, to jak taka komora działa na osobowość paranoiczną? Czy jest to dla niej relaks czy tortura? Czy może nawet - posunę się dalej - droga do absolutnego szaleństwa? Zatem czy w takich miejscach powinien wisieć napis: "nie dla osobowości paranoidalnych"??? A co ze schizofrenikami??? Chyba im zaproponuję pomieszczenie w stylu boho lub eklektycznym.
A póki co w załączeniu ascetyczne wnętrze dla normalsów pragnących spokoju i relaksu w dużym mieście projektu Hiroyuki Ogawa Architects.

4/03/2018

MOODBOARD NA WIOSNĘ


Nie dalej jak wczoraj obchodziliśmy święta nierozerwalnie związane z symbolem życia czyli jajem, a już w dzisiejszym moodboardzie sięgam po kolejny symbol niedaleko padający od jabłoni czyli koło. Figurę doskonałą wyobrażająca absolut, nieograniczoną jedność, nieskończoność i niezmienność, niebo, mikrokosmos, słońce i Boga. Tyle metafizycznych i kosmologicznych znaczeń w jednym blacie drewnianego stołu, tyle w okrągłym dywanie, łyżce i miseczce, lampie i taborecie. Tyle duchowości i materii w jednym domu. Polecam. 

1. Drewniane naczynia - Hope in the Woods
2. Ascetyczne wnętrze projektu Johna Pawsona - Life House
3. Projekt dywanu Eileen Gray - St Tropez Rug
4. Stolik kawowy projektu Chadhaus

3/21/2018

IDENTYFIKACJA WIZUALNA NART DLA PASJONATÓW





Wiem, nie zima lecz wiosna nastała (gdzie, gdzie, gdzie??). Skoro jej nie widać to nie jest za późno by zjechać jak prawdziwy polak po tatrzańskich stokach tymi nieco retro, drewnianymi (wierzch z forniru, rdzeń z jesionu i świerku, sidewalle z akacji) nartami Monck Custom. Zrobione na indywidualne zamówienie i spersonalizowane pod kątem wagi, wzrostu, umiejętności i preferencji są w 100% dopasowane do narciarza. 
Co prócz nart zachwyca to identyfikacja wizualna rodzimego studia Mamastudio oparta na mnisich założeniach :). 
No to zima!!! Siup a czasami bach, zależy od umiejętności.


Zdjęcia: Mamastudio


2/23/2018

COŚ DLA ENTUZJASTÓW DREWNA I KRYZYSU







Niewątpliwie jest to mieszkanie dla entuzjastów drewna, dla miłośników wolnej przestrzeni i porządku. Ja jestem zwolenniczką tego wszystkiego, jedynie moje dzieci - nie. Wiele matek pewnie zrozumie wobec tego moją obecną niechęć do dzieci i chęć ich wysłania w kosmos. Kryzysy się zdarzają. Zdarzają i mnie. Właśnie w takim małym zwanym macierzyństwo jestem. Pewnie by był on atrakcyjny dla publiki musiał by się kojarzyć z kompletnym dnem, załamaniem nerwowym, depresją, wizytą w zakładzie otwartym a może i nawet zamkniętym. Bo mały kryzys taki, że jest ale bez fajerwerków raczej nikogo nie przekonuje. Spektakularny BACH albo i BUM to owszem ale takie małe UMC to nie. No i mnie też jakoś nie zachwyca. Ale poradzić coś na niego muszę, chyba że doprowadzę do BUM. Pytanie co poradzić na małe UMC by jednak stało się spektakularnym AAAAA czyli tak zwanym szczęściem pomimo wszystko w rodzicielskim kieracie. Przychodzi mi na myśl jedynie cierpliwa POCZEKALNIA. Poczekam cierpliwie aż urosną, poczekam cierpliwie aż się usamodzielnią, poczekam aż posprzątają, poczekam ...... cholera na starość a z nią po prostu starość? Nie, nie poddam się, czas skończyć z POCZEKALNIĄ, wyważyć drzwi i ruszyć w pełnię życia. Czego wszystkim matkom w kryzysie macierzyństwa życzę.  
W załączeniu efektownie puste, drewniane wnętrza zaprojektowane przez biuro architektoniczne z  Londynu McLaren.Excell

Zdjęcia:Simone Bossi

2/15/2018

POKAZY MODY I RZEŹBA




Tygodnie mody jesień zima 2018/2019. Może to zaskoczy ale w kontekście obecnych pokazów mody nie o modzie wspomnę lecz o wielkim powrocie rzeźby. U sióstr Olsen (The row) mój ukochany, inspirujący, wielki Isamu Noguch - szczególnie rzeźbiarz i architekt krajobrazu poza tym projektant mebli i scenograf. U Elin Kling (Toteme) Szwedzi: Eric Grate (rzeźbiarz, grafik oraz malarz) i Eva Lange (rzeźbiarka). Osobiście bardzo mnie ten trend cieszy. Spacer pomiędzy dziełami ikon zakładam, że wielce inspirujący. Niecierpliwie czekam co przyniosą kolejne pokazy. 

Zdjęcia: vogue.co.uk