1/25/2018

WARTOŚCIOWE POWROTY - BUDYNEK KRYTY STRZECHĄ







Skansen. Jedno z bardziej przyjemnych miejsc z dzieciństwa w Nowym Sączu. Staram się nie wracać do przeszłości i nie zawracać sobie nią głowy ale są wspomnienia, które nie szkodzą, a wręcz przynoszą pożytek i chęć powrotu do tego co uznaję w niej za wartościowe. Zatem skansen. Ostatnio obserwuje w budownictwie regionalnym powrót do pokryć dachu strzechą, czyli lokalną roślinnością, taką jak słoma czy trzcina (w chwili obecnej raczej trzciną, która jest bardziej trwała i odporna na gnicie niż słoma). Zauważalny renesans naturalnych tworzyw jest tendencją ogólnoświatową. Potrzeba zwiększonej jakość życia, godnego życia, kieruje nas w stronę lokalnej natury i surowców takich jak kamień z miejscowych kopalni, drzewo z pobliskich lasów oraz wspomniana trzcina z okolicznych łąk. Budynek wykonany według tradycyjnego rzemiosła z powyższych tworzyw ma szansę wpisać się jak należy w otaczającą przyrodę, nie burząc jej urody. Tu odwołam się z nieukrywaną zazdrością do Duńskiej architektury muzeum w jednym z piękniejszych zakątków naszej planety Morza Wattowego wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Budynki Wadden Sea Center architektki Dorte Mandrup są hołdem złożonym lokalnemu tradycyjnemu rzemieślnictwu i naturalnym surowcom (w tym przypadku trzcinie i drewnu z Robinii, lekkiemu, twardemu i odpornemu na gnicie). Proszę jak ładnie. Czy nie warto wracać?  


Zdjęcia: Kim Holtermand

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz