6/07/2017

KUCHNIA



Ach ten Dries Otten (już kiedyś go wspominałam TU), zachwyca mnie swoją twórczą wyjątkowością. Ten Dries kojarzy mi się z innym Driesem który w modzie robi. Podobnie niestandardowy i zachwycający. Zatem coś w tych Driesach musi być. Musi, coś co powoduje, że oko się cieszy a dusza zapala, wznieca, syci. Może to za sprawą brzozowej i sosnowej sklejki, a może czarnej stali wiszącego regału? 
Zbiorowy entuzjazm? Zalecam?





Zdjęcia: Dries Otten

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz