5/30/2017

Z SENTYMENTU DO MARYSI



Wertując rodzime albo nie sieciówki w poszukiwaniu kostiumu kąpielowego, wertując je w świecie realnym i w sieci, czasami odwiedzając rzekome równocześnie, napatoczyła mi się MARYSIA i nie chodzi mi o moją roczną córkę, która faktycznie napatacza się co i rusz ale o z sentymentem potraktowaną markę luksusowych strojów kąpielowych utworzoną przez polkę, byłą tancerkę baletową, miłośniczkę surfingu i mamę dwóch dziewczynek. Bingoo! Stroje nowoczesne ale z nutką retro, które doskonale nadają się dla matek, nastolatek i dziewczynek. Zakrywają co mają zakrywać, pokazują co mają pokazywać - prostotę stroju i urodę modela. Mam jedynie uwagi co do tego luksusu, no bo przeciętną matkę polkę na finansowy luksus nie stać, a co dopiero o innym luksusie mówić (czasu i chwili dla siebie). 



 Zdjęcia: THELINE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz