11/17/2016

GREEN LIVING CZYLI SYMBIOTYCZNE PIĘKNO ORGANIZMÓW ŻYWYCH I MARTWYCH










Rozmawiałam dziś z córką o szkole, nudzie i porządku. Właściwie to nie pamiętam dlaczego w to wszystko wcisnęłam porządek ale wyszło, iż porządek jest nudny. ???. Skoro jest nudny to dlaczego tak dobrze się w nim czujemy? Dlaczego jak ludzie mają chaos w życiu i w szafach to gorączkowo poszukują porządku, który ciężko im osiągnąć. Bo pragną nudy ??? 
Moja córka porządku delikatnie rzecz biorąc nie ma i dobrze się w tym co ma czuje. O czym to świadczy? O charakterze który nie potrzebuje ładu by dobrze funkcjonować? Czy o zaburzeniu? Ciekawe. 
Ponieważ ja porządek lubię i potrzebuję to w załączeniu, eufemistycznie rzecz ujmując - uporządkowane wnętrze. I kluczowe elementy układanki - drewniany regał, zieleń i natura. Holistyczne piękno według ONG&ONG architecture. KAP - house w Singapurze. Gdyby oceniać według skali panującej w szkole córki projekt dostał by zieloną kropeczkę.  


Zdjęcia: Derek Swalwell

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz