10/13/2016

JAK WYSTYLIZOWAĆ MODUŁOWE SZAFKI ZE SKLEJKI PODPOWIADAJĄ BLOGERZY Z UGOTOWANYCH



























trochę zabawnie trochę stresująco trochę padlinożernie trochę roślinożernie trochę żartobliwie trochę pracowicieee - niemalże jak u norek. Występ w "Ugotowani" za mną - uff. Nie obyło się bez odwiecznej dyskusji odnośnie preferencji żywieniowych - eh dajmy już spokój, niech każdy je co mu ślina na język przyniesie :). Wracając do sera, pardą sedna: efekt mojej atrakcji dla współkolacjowiczów w załączeniu. Spisali się mięsiście. Kreatywni i pracowici pasjonaci, blogerzy: Sylwia (ShinySyl) blogerka modowo-lifestylowa, Piotr (Bucki.pro) szkoleniowiec - marketingowiec, Rafał alias Blogo :) (Blogomotive) bloger motoryzacyjny no i Ja - wiadomo kto, a jak nie wiadomo to info TU.

Dziękuję specjalnie, serdecznie, niezmiernie i bardzo, bardzo, Studiu Fotograficznemu FENOMENSTUDIO za możliwość realizacji sesji w Ugotowani. Kuba wielkie ukłony:). 

Ah zapomniała bym, dziękuję reżyserom Ugotowanych za montaż. :)

Szafki ze sklejki: Ewodd.com


4 komentarze:

  1. Jestem zachwycona Pani urodą i stylem:) Czy mogę zapytać (chyba nie na temat), skąd taka piękna spódnica?
    Pozdrawiam,
    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, przepraszam, że tak późno odpowiadam ale już, już piszę. Spódnica jest ze sklepu odzieżowego. Niestety zakupiona dwa lata temu na pewno nie jest już dostępna. ;(

      Usuń
  2. Dobry wieczór, trafiłam na Pani blog przypadkiem i jestem zachwycona! Skomentowałam wczoraj lub przedwczoraj, ale mój komentarz się nie pojawił... Ponowię pytanie z poprzedniego komentarza: czy można wiedzieć skąd taka piękna spódnica? Jeśli to nie sekret...:)
    Pozdrawiam,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie liczyłam już na odpowiedź, a tu nagle... "Spódnica jest ze sklepu odzieżowego". Pani Krystyno, wierzę, że nie kupuje Pani ubrań w piekarni lub księgarni. Pytając, "skąd", miałam na myśli, jakiej marki jest kiecka. Mój błąd, że nie sprecyzowałem pytania. Domyślam się jednak, że skoro sprzed dwóch lat, to i tak nie mam szans na odpowiedź.
    Łączę pozdrowienia.
    E.

    OdpowiedzUsuń