9/20/2016

BIURKO DO ROBOTY

Robota, robota, robota. Po wakacjach wyraz robota brzmi jak niechciane dziecko. Nie chcę ale muszę. I w efekcie kochasz najmocniej na świecie. Żyć bez niego nie możesz. Budzisz się i zasypiasz myśląc o nim. Jego sukcesy są twoimi, jego porażki są twoimi, jego zwykłe/niezwykłe życie przekłada się na twoje. I jesteś szczęśliwy bo masz wszystko co ważne. I takie oto biureczko na początek roboty. Zachęcające?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz