7/13/2016

"ORNAMENT TO ZBRODNIA" - ADOLF LOOSA









 































Zdobienia mojej fizjonomii tylko szkodzą. Wszelkie falbanki, kwiatuszki, błyskotki odciągające uwagę od istoty ;) - zbędne. Co począć? zaakceptowałam, a nawet polubiłam. Moją codziennością stały się męska, obszerna, czarna lub biała koszula bez stójki, spódnica 3/4 naprzemiennie z cygaretkami. Z rzadka kombinezon a la ferszalunek. Oszczędnie i bardzo wygodnie.
Z czasem minimalistyczne zaczęłam podchodzić również do pomieszczeń. Stąd silne zamiłowanie do modernistycznej architektury z założenia odrzucającej wszelkie motywy zdobnicze. Stąd marzenie o VDL Research housie Richarda Neutry. Stąd dążenie miłośniczki słońca i natury by podobny glass house zaistniał na podwórku. Stąd zainteresowanie. Póki co oglądam zdjęcia i czuję atmosferę. Dość kojącą. 

Zdjęcia: Brian W. Ferry

P.S. odnośnie tytułu posta, to mocne stwierdzenie i nie do końca się z nim zgadzam, bo są rzeczy które wymagają oprawy i już. Ale to co ostre przyciąga uwagę więc posłużyłam się tym cytatem i już. 
  

1 komentarz: