1/19/2016

WELCOME TO BOERUM HILL HOUSE - STUDIA WORKSTEAD z U.S. and A. CZYLI DREWNIANA ZABUDOWA KUCHENNA WEDŁUG AMERYKANÓW



Wychodzę na chwilę z nieskazitelnej bieli na rzecz dworskiej stylizacji drewna i niebiańskiego nad nim zachwytu. Bo fronty szafek kuchennych niespotykane. W graficznej prostocie siła, która mnie omamiła. Rymuję bo dobry nastrój czuję. A poważnie to Studio architektoniczne z Brooklynu (joł bruklin!!!) WORKSTEAD - rocks my world!!!!.  U mnie tylko jedna kuchnia w przedłożeniu, u Nich samych projektów więcej, śmielej, bez kompleksów - tak jak to się robi w Ameryce. 
Poszerza horyzonty. Więc zapraszam dla wiedzy lub wiedzy, że nic nie wiedzy więc również wiedzy i to trudniejszej wiedzy do ogarnięcia i do przyznania. Welcome to Boerum Hill House. 





P.s. nie bójcie się surowego drewna, a zwłaszcza  nie bójcie się go używać w domu (i nie chodzi tu o kominek). Jego zalety przewyższają wadę jaką jest wysoka cena (choć nie zawsze - sosna taniuśka, sklejka brzozowa również przystępna). O zaletach drewna już kiedyś pisałam TU


zdjęcia: Workstead

1/14/2016

KOSMICZNE INSPIRACJE W DOBRYM WNĘTRZU - MONIKA SIWIŃSKA






Jeżeli złoto i marmur są synonimem bogactwa to tutaj mamy bogato. W okresie karnawału - bogactwo na miejscu. Przy okazji trochę chłodno w atmosferze - podobnie jak w pogodzie na zewnątrz. Na dodatek w świetle księżyca więc kosmicznie ze względu na formę i strukturę. Konkludując bogato w kosmiczne zimno :). Ale ładnie i to po polsku. Warszawa, Wilanów 2015. Monika Siwińska on behance - interior designer freelancer. 
Ładnie naprawdę ładnie. I wszechświatowo. 

P.s. Inspirująca ta biała zabudowa kuchenna i szafy w sypialni.
  



Wizualizacje: Monika Siwińska

1/07/2016

SZTUKA I DUCHOWOŚĆ W CZASACH FIZYKI KWANTOWEJ, W UNIKALNYM WNĘTRZU


Zaniedbałam się. Ale był taki porządek ... rzeczy, że musiałam nabałaganić, a to zajęło czas. Zgodnie z przestrogą uważaj o czym marzysz bo to dostaniesz, - dostałam i muszę posprzątać. Zaczynam zatem. Konieczna jest odnowa, adwent nie wystarczył więc zagłębiam się w duchowość w czasach fizyki kwantowej. 
A skoro o fizyce mowa to Alicja Kwade nasza rodaczka mieszkająca i tworząca za zachodnią miedzą - wpisuje się tu doskonale. Artystka wystawiając swoje rzeźby - obiekty manipuluje, kwestionuje rzeczywistość, utarte prawdy i uświęcone wartości, poruszając przy tym poważne zagadnienia dotyczące fizyki, nauki, społeczeństwa i iluzoryczności zastanej rzeczywistości. Nic nie jest takie jak nam się wydaje. W unikalnej architekturze umieszcza trywialne obiekty (lustra, lampy, szkło, drewno, węgiel) w sposób, który przeczy naszym wyobrażeniom o funkcji, realności i wartości przedmiotu. 
Dla mnie, prócz walorów artystycznych jej instalacje przedstawiają niezwykłą wartość estetyczną. Popatrzcie.


































A na żywo, wystawa Kwade do końca lutego w Trafostacji Sztuki w Szczecinie.