3/24/2015

WIELKANOCNE JAJA









I znów trzeba posprzątać. Tym razem po zimie. By wiośnie było łatwiej w czystości się rozgościć. Otwieram okna, zapraszam świeże powietrze i poranne słońce. Jak niedźwiedź z gawry wyściubiam nos na świat, który kolejny raz zatoczył koło. Oddycham głęboko i zabieram się za .... hm .... za co by się zabrać wpierw? Na początek może odpocznę :) po zimie.
A później zatrudnię kogoś do sprzątania. :) Żartuje! Lubię sprzątać. Wolę w ten sposób spalić kalorie niż iść na fitness (czuję wtedy, że mój wysiłek ma sens). Ale ponownie pisać o szczotkach i innych atrybutach do sprzątania o których pisałam już przy okazji Świąt Bożonarodzeniowych - nie będę. Szkoda pióra i waszego czasu. Więc przejdę do rzeczy i jego porządku. Anoć niebawem Wielkanoc u nas zagości i jeszcze pewnie paru innych gości ;). Trzeba ich, w związku z tym, podjąć, tradycyjnym, świątecznym, śniadaniem. Czyli jajami, jajeczkami, jajuniami! Oczywistość. Też taka, że od kurek pląsających wolno pomiędzy drzewkami, krzaczkami, roślinkami. I nie chodzi tu o wartość odżywczą jaj od takich pląsających kurek, ale o samo ich traktowanie. Ja lubię wolność, bez znaczenia czy ciężko mi w niej żyć czy nie. I tak pewnie ma każda istota żywa. I kurka też. Kupujcie wiec Happy Eggs. Nota bene zamieszczone zdjęcia i projekt naszej rodaczki Maji Szczypek z Warszawy.









Projekt zrobiony na finał konkursu MAKE ME 2013/ 
Łódź Design Festival








Jajka i projekt opakowania są zaadresowane do świadomych ekologicznie konsumentów, którzy cenią sobie jakość. Ekologiczne są tu zarówno jaja, jak również opakowanie zrobione ze sprasowanej słomy - materiału naturalnego, szybko rosnącego i odnawialnego. 

Tymczasem

Świadomej WielkiejNocy 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz