12/29/2014

PORZĄDNA RZECZ NA SYLWESTRA


Biżuteria


Nie tak dawno temu, poskarżyłam się Mamię: 
- przytyłam, nie mieszczę się już w żadne spodnie. Muszę schudnąć. 
Mama na to:
- ty głupia, przecież to doskonała okazja by kupić sobie nowe spodnie :).
Skoro tak, to kupiłam (i spodnie i chałwę).
Skoro Mama daje pozwolenie, to jestem usprawiedliwiona.
Sylwester jest, zdaje się, kolejną taką okazją i pozwolonym usprawiedliwieniem. Nie, nie namawiam, o nieee, do kupna całej kreacji sylwestrowej. Bo jeden i tylko jeden, mały luksusowy lub mniej luksusowy dodatek, wystarczy by odmienić nabytą - nawet 5 lat wcześniej - małą lub dużą czarną(osobiście, jestem zwolenniczką dużej czarnej - nie tylko sukienki ale też kawy). Ale to już inna inszość. 
Tymczasem, nastrój i inspiracje od Celiny :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz